Akceptacja jest przeciwieństwem oczekiwania. Oczekiwanie, że coś się zmieni, lub że rzeczywistość powinna być inna niż jest, jest najczęstszą przyczyną zaburzeń psychicznych. To właśnie skłania nas do tworzenia fantastycznego świata, do którego możemy uciec. Jak tworzenie snu na jawie, aby móc tam uciec od normalnego życia.

W zależności od płci i wieku masz różne marzenia. Gdy patrzysz na zdjęcia, które ludzie zamieszczają na Internecie, widzisz albo dodane piękno przez np zmienione światło czy starsze zdjęcie, albo dodanie mocy przez gadżety, takie jak np drogi samochód.

Rzeczywistość jest trudna do zaakceptowania wtedy, gdy jesteśmy przepełnieni oczekiwaniami, jaka powinna być, w stosunku do tego jaka jest.

Jakie powinno być Twoje ciało, jakie powinno być Twoje życie, jakie osiągnięcia powinno się mieć, jakie rzeczy powinno się posiadać, jacy powinni być inni ludzie i jakie relacje powinno się mieć. Słowo „powinno” sprawia dużo kłopotu.

Od razu nasuwają się skojarzenia patalogicznych sytuacji zagrożenia życia z powodu towarzystwa niebezpiecznych ludzi i tego jak to się ma do akceptacji rzeczywistości.

Oczywistym jest, że praca nad sobą jest możliwa, gdy jest też pewien stopień bezpieczeństwa życiowego. Czasami możemy wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy obecnie są zagrożeni.

Patrząc na swoją obecną sytuację należy określić, czy znajdujemy się dalej w stanie zagrożenia i poszukać szczerej odpowiedzi wewnątrz co należy zrobić, aby sytuację poprawić i się uwolnić.

Jeżeli faktyczna sytuacja z przeszłości wpłynęła na nas w traumatyczny sposób, to w chwili obecnej możesz nauczyć się jak uwolnić się od rozgrywających się na powrót przeżyć w umyśle. Ostatecznie nawet najboleśniejsze doświadczenia były z jakiegoś powodu nam dane. Wiele ludzi wierzy, że sa to lekcje, które czy chcemy czy nie są nam dane.

Zapytaj się naprawdę, czy nie masz przypadkiem wewnętrznej rozmowy w sobie „gdyby tylko… to byłabym/byłbym…”. Wszystkie takie uwarunkowane stwierdzenia głęboko zakorzenione w Twoim świadomym i podświadomym umyśle są formą braku akceptacji. Akceptacji tego kim się jest, co się posiada, i co się przeżyło.

Joga i Medytacja kładą nacisk na akceptację rzeczywistości takiej jaka jest. Celem praktyki nie jest zmienianie rzeczy, ale ewolucja Twojego ich postrzegania. Sztuka neutralności, obiektywności, umiarkowania w świetle prawdy.

Służenie swojemu ciału to pierwszy krok do pokory i akceptacji. Zwykle używamy ciała do osiągania rzeczy i celów podyktowanych pragnieniami umysłu.

Kiedy odwracasz ten proces, dzieje się magiczne wydarzenie – zdrowie, spokój i dobre samopoczucie stają się ważniejsze niż dyktatura umysłu. Ponieważ umysł jest kierowany przez pragnienia i awersje, musi zostać na powrót skoncentrowany na ciele.

Kiedy troszczysz się o coś z miłością i cierpliwością przez dłuższy czas, zaczynasz rozwijać z tym czymś głębsze połączenie. Dbanie o swoje fizyczne ciało to dobry sposób na zdrowy rozsądek i bycie osobą twardo stąpającą po ziemi.

W przypadku poważniejszych zaburzeń psychicznych zaleca się przede wszystkim fizyczną aktywność, która będzie dbać o ciało, a nie próbowanie wykonywania zbyt introwertycznej formy siedzenia medytacyjnego z zamkniętymi oczami.

Prawdopodobnie jakaś łagodniejsza forma Medytacji kierowanej przez nauczyciela lub praktyka uważności podczas spokojnego spaceru w ciszy w naturze byłaby bezpieczniejsza niż jakiekolwiek ściśle zdyscyplinowane tradycyjne formy Medytacji.

Praktyka Jogi dla zaburzeń psychicznych nie powinna być zbyt stymulująca. Jeśli dana osoba cierpi na niepokój, należy unikać zbyt dynamicznych i rozgrzewających sekwencji. Pozycje stojące w wolniejszym tempie natomiast są bardziej gruntujące i sprowadzające na ziemię.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj